Noco GB150 | Zabezpieczenie się na wypadek awarii akumulatora

NOCO-GB150
5/5 (5)

Będzie nam miło, jeśli zostawisz swoją ocenę!

Zima to dla wielu kierowców okres niepewności co do uruchomienia rankiem swojego samochodu. Szczególnie po mroźnej nocy, którą samochód spędził na parkingu, akumulator może nie wydolić zadaniu uruchomienia silnika. Budowa akumulatora, a w szczególność zawartego w nim elektrolitu, powoduje, że jest on wrażliwy na temperatury. Znaczny spadek temperatury powoduje zmniejszenie się pojemności akumulatora, a tym samym jego wydajność spada. Co możemy zrobić, aby nie zaskoczyła nas awaria akumulatora?

Sprawdź stan akumulatora i działanie urządzeń peryferyjnych.

Za złą pracę akumulatora może odpowiadać nawet zwyczajne zanieczyszczenie. Warto co jakiś czas sprawdzać stan kabli, klem i zacisków. Jeżeli elementy te będą zaśniedziałe, upośledzą pracę całego urządzenia. Przy widocznych zaśniedzeniach warto zaopatrzyć się w preparat typu Kontakt czy Kontox i usunąć problem. Akumulator nie powinien być pozalewany.

Jeżeli urządzenie wygląda z zewnątrz prawidłowo – zastanówmy się, czy elektryka zawarta w samochodzie nie eksploatuje akumulatora w zwiększonym stopniu. Zdarza się, że kierowca sam kupuje i instaluje autoalarm z niepewnego źródła czy wzmacniacze, które są strasznymi złodziejami prądu. Pamiętajmy, że akumulator to bateria, która jest wyczerpywalna. Podczas jazdy jest ona doładowywana dzięki pracy alternatora. Permanentne rozładowywanie akumulatora może być wynikiem także nieprawidłowego działania właśnie alternatora.

Dobrze jest kontrolować stan akumulatora woltomierzem co jakiś czas, szczególnie po dłuższym postoju. Normalne napięcie w akumulatorze powinno wynosić 12,5 – 12.8 V. Spadek poniżej tej wartości powinien wzbudzić naszą czujność i przygotować na kłopoty z uruchomieniem.

Wydatki energii i możliwość naładowania podczas jazdy.

Akumulator samochodowy potrzebuje mnóstwa energii, by zastartować zimny silnik i zainicjować pracę wszystkich urządzeń zasilanych elektrycznie w samochodzie. Podczas jazdy zadania akumulatora w dostarczaniu energii podejmuje alternator. Po odpowiednim zaopatrzeniu pojazdu w prąd, alternator nadmiar produkcji zwraca akumulatorowi, ładując go. Wynika z tego,że przejażdżka samochodem musi być dostatecznie długa, a odpalanie silnika na nowo odpowiednio rzadkie, aby akumulator więcej zyskał niż stracił. Przyjmuje się, że po uruchomieniu zimnego silnika i przejechaniu 5 – 6 km alternator nie będzie w stanie naładować akumulatora do stanu wyjściowego, czyli przed rozpoczęciem podróży. Zatem z punktu widzenia troski o akumulator, jeżdżenie samochodem po chleb do pobliskiej piekarni jest bardzo nieekonomiczne.

Zabezpieczenie się na wypadek awarii akumulatora.

Zabezpieczeni na wypadek kłopotów z akumulatorem powinniśmy być zawsze, szczególnie gdy wyjeżdżamy na dłuższe wakacje poza Polskę czy w chłodne regiony. Co można zrobić, aby pomimo rozładowania akumulatora, uruchomić samochód? Rozwiązaniem jest wożenie ze sobą kabli rozruchowych, którymi podłączymy nasz akumulator awaryjnie z innym sprawnym akumulatorem. Warunkiem jest znalezienie kierowcy na drodze czy parkingu, który poświęci nam czas i pomoże dostarczyć prąd ze swojego akumulatora, do naszego.

Wyładowany akumulator możemy naładować prostownikiem. Aby go w pełni naładować konieczne jest podłączenie do prądu na kilka godzin, nawet całą noc. Warunkiem jest dostęp do gniazdka elektrycznego z prądem. Najlepiej jest taki akumulator wyjąć z auta, aby ewentualne przeładowanie nie zaszkodziło silnikowi, poprzez wykipienie z akumulatora żrącej cieszy.

Mobilnym, niezależnym i podręcznym rozwiązaniem są boostery do rozruchu samochodu. Zależnie od mocy boostera, jesteśmy w stanie odpalić silnik o odpowiedniej pojemności. Najlepsze boostery są w stanie odpalić silniki benzynowe i dieslowe o pojemności nawet 10 l. Najnowocześniejsze boostery, jak na przykład Noco Genius Boost GB150 to prawdziwe hybrydy o uniwersalnym zastosowaniu. Poza ożywieniem wyczerpanego akumulatora, mogą spełnić funkcję mocnej latarki, powerbanku do naładowania tableta i smartfona, czy zasilić pompkę do kół.